Posty

Wyświetlanie postów z 2022

w wielkim mieście…

      Jak wygląda moje życie w Bydgoszczy?     Pewnie, że was to ciekawi, dlatego dziś jest o tym.     Ogólnie to cieszę się, że większość roku szkolnego żyję w takim dużym mieście. Po całym życiu spędzonym w sześciotysięcznej miejscowości, wyjazd do wielkiej Bydgoszczy zmienił mnie. Oczywiście, że na lepsze; poznałem nowych znajomych, nawiązałem przyjaźnie, świetnie się bawiłem i poznałem inne życie. Mam wiele myśli, które mogę opisać, pisząc o życiu w dużym mieście, więc zacznę od pojedynczych rzeczy.     1. Mnóstwo sklepów, atrakcji turystycznych, kin, kawiarni i podobnych — w Bydgoszczy, tak jak w innych dużych miastach w Polsce, znajduje się wiele sklepów. Obojętnie jakich: są odzieżowe, z obuwiem, elektroniczne, różne punkty z pojedynczych marek (przykładowo stoiska z podgrzewaczami tytoniu, jakieś miejsca, gdzie można kupić szkło hartowane) i wiele innych. Jeśli miałbym wymienić wszystkie rodzaje sklepów, to bym wymieniał i wymieniał. ...

Wojna w Ukrainie 🇺🇦

Obraz
      Ci, którzy obserwują informacje w Polsce, doskonale wiedzą, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Dla reszty, to w Ukrainie trwa wojna z Rosją. W lutym rosyjskie wojska zaatakowały Donieck, Charków, Kijów i inne miasta Ukrainy.      Ludzie zaczęli stamtąd emigrować; do Polski (stan na pierwszego marca) wyemigrowało przeszło 350 tysięcy ludzi. Czyli zupełnie jakby cała Bydgoszcz nagle znalazła się w innym kraju. To jest mnóstwo ludzi i ja nie mogę sobie tego do końca wyobrazić. Na Twitterze jest mnóstwo informacji i zdjęć z przejść granicznych, dworców kolejowych w Ukrainie, Polsce. Oprócz tego, że ludzie tam umierają, to też rodzą się kolejne dzieci.      Ludzie w całej Polsce i nie tylko organizują zbiórki od pierwszego dnia agresji na Ukrainę w 2022. Są zbiórki pieniężne (tutaj zostawię linki do tych zaufanych): https://ukrainewar.carrd.co/ https://pomagam.pl/solidarnizukraina https://www.siepomaga.pl/pah-ukraina https://zrzutka.p...

krótko (i guess) o samotności

    Herbata stygnie, a chęci do pisania uciekają.     Kolejny wpis rozpocznę od napisania, że włączam TV, aby nie czuć się zbytnio samotny, kiedy jestem sam w domu. Chwilę po włączeniu telewizora i obejrzeniu czegoś, co tam leci, wyłączam i lecę do laptopa, aby włączyć Twittera, Youtube'a i czegoś do pisania, żeby wyrzucić z siebie to, co mnie męczy.     Ten wpis będzie o samotności. O tej, jaką mam, o samotności wśród ludzi, o jakiejkolwiek samotności. Chciałem napisać o czymś innym, ale takie myśli mam aktualnie w głowie, więc spiszę je i pomyślę nad nimi.      Czuję się samotny, kiedy mama idzie na drugą zmianę do pracy, a ja zamiast uczyć się lub robić coś innego i produktywnego, siedzę wpatrzony w ekran laptopa i próbuję skleić kilka słów ze sobą, aby coś sensownego wyszło. Nie mówię, że to źle, że próbuję być produktywny, ale dla mnie to jest za mało. Pragnę od siebie więcej i więcej, ale moje chęci maleją w zastraszającym tempie. W sum...